|
Kroniki TOPR - Kroniki 1992
W nocy z 31.12.91/1.01.1992 r. podczas schodzenia z Wiktorówek doznała kontuzji 36 letnia mieszkanka Nowej Huty. Ranną przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.
W dniu 3.01. w rejonie Kasprowego poszukiwano starszej pani, która na nartach zamierzała zjechać do Kuźnic. Okazało się, że narciarka z przygodami, ale cała i zdrowa około godz. 20 dotarła do Kuźnic. W dniu 22.01 podczas wspinaczki filarem Kazalnicy odpadł wspinając się jako pierwszy A. z Warszawy. W wyniku upadku doznał on kontuzji podudzia. Po dotarciu ratowników do rannego, zaczęto go systemem improwizacji opuszczać do podstawy ściany. W dniu 28.01. w godz. popołudniowych powiadomiono Centralę TOPR, że z samotnej wspinaczki płn. ścianą Giewontu nie powrócił 16 letni mieszkaniec Zakopanego. Wykonano rekonesansowy lot śmigłowcem i zauważono, że spod Blach do Malej Dolinki zeszła lawina. Tam też skoncentrowano poszukiwania. Drugi zespól ratowników od Dol. Kondratowej doszedł na Szczerbę i tam nawiązał kontakt głosowy z poszukiwanym. Okazało się, że młody taternik utknął w trudnościach pod Granią Giewontu. Lekko odmrożonego taternika wyciągnięto na Szczerbę i o godz. 2.00 w nocy sprowadzono na Kondratową. 02.02. w godz. popołudniowych sprowadzono z płd. stoków Świnicy dwójkę turystów z Piastowa, którzy utknęli w trudnym terenie. W nocy z 17/18.02 z okolic Karbu sprowadzono dwójkę taterników z Oliwy, którzy w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych /mgła, silny wiatr, zadymka śnieżna/ stracili orientację w terenie. W dniu 26.02. z rejonu Iwaniackiej Przełęczy zwieziono śmigłowcem turystkę z kontuzją nogi. W dniu 31.03. idąc Skupniowym Upłazem poślizgnął się i spadł do żlebu Roja 16 letni turysta z Warszawy. Doznał on na szczęście niegroźnych potłuczeń i o własnych siłach dotarł do Kuźnic. W dniu 1.05. spod otworu Jaskini Raptawickiej sprowadzono kontuzjowanego turystę. W dniu 3.05. z przełęczy na Patykach zwieziono turystę, który dostał ataku padaczki. W dniach 22.05. do 20.06 poszukiwano Krzysztofa Gorlewskiego z Kielc, który wraz z kolegami udał się w dniu 22.05. na Giewont. Ponieważ nie czuł się najlepiej pozostał w rejonie tzw. Herbacianej przełęczy a koledzy poszli na wierzchołek. Po powrocie ze szczytu nie zastali kolegi, zeszli do Zakopanego i zawiadomili TOPR. Kilkunastodniowe poszukiwanie nie przyniosły rezultatu. Zdecydowano się sprawdzić ścianę ze Szczerby do dol. Strążyskiej. Po około 150 m zjeździe natrafiono na zwłoki poszukiwanego K. Godlewskiego. Okazało się, że w feralnym dniu zaczął samotnie schodzić ze Szczerby na płn. Nikt nie wie tylko dlaczego?. W dniu 6.06. poszukiwano dwójki turystów z Dzierżoniowa, którzy do godz. nocnych nie powrócili do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Patrol ratowników około godz. 21,00 natknął się na poszukiwanych w Dol. Pańszczycy. W dniu 11.06. podczas wycieczki Orlę Percią, poślizgnął się na śniegu i spadł żlebem z Wyżniej Zmarzłej Przeł. 18-letni turysta z Gostynina. W wyniku około 100 m upadku doznał on licznych obrażeń. Ciężko rannego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W czasie trwania wyprawy nad Zmarzły Staw, trawersując płd. stoki Świnicy poślizgnęła się i spadła około 250 m jedna z uczestniczek szkolnej wycieczki. W wyniku upadku doznała ona poważnego urazu czaszkowo-mózgowego. Nieprzytomną turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W dniu 11.06 w godz. wieczornych poinformowano TOPR, że z rejonu żlebu Kirkora słychać niewyraźne wołanie o pomoc. Patrol ratowników natknął się poniżej II progu w żlebie Kirkora na nieprzytomnego turystę. Okazał się nim 86 letni mieszkaniec Warszawy. Do wypadku doszło gdy idący samotnie starszy pan, podczas pokonywania II progu odpadł, doznając w wyniku upadku poważnej kontuzji głowy. Szczęściem, bardzo niewyraźne wołanie o pomoc (podczas przebłysków świadomości) usłyszał turysta, będący nad Siklawą w dol. Strążyskiej. W dniu 13.06 sprowadzono z Granatów angielskiego turystę, który schodząc ze Skrajnego Granatu doznał kontuzji nogi. W dniu 19.O6 sprowadzono z dol. Pańszczycy turystkę z kontuzją nogi. W dniu 20.06. poinformowano Centralę TOPR, że w rejonie Małego Giewontu znajduje się młoda turystka z poważną kontuzją głowy. Z Krakowa wezwano śmigłowiec. Po przylocie w miejsce wypadku, okazało się, że dziewczynka doznała tylko banalnego stłuczenia głowy i pomoc jest zbędna. W dniu 25.06. schodząc z Zadniego Granatu poślizgnęła się na śniegu i spadła kilkadziesiąt metrów 27 letnia turystka. W wyniku upadku doznała ona kontuzji głowy i kolan. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W dniu 4.07. ratownik TOPR natknął się na płd. stokach Świnicy na zwłoki turysty, Okazało się, że jest to poszukiwany od kilku dni Michał Żelazo z Goczałkowic. Najprawdopodobniej w dniu 22.06. wyszedł on samotnie na wycieczkę na Świnicę. Podczas schodzenia w kierunku Zawratu poślizgnął się, spadł kilkadziesiąt metrów panosząc śmierć na miejscu. W czasie trwania wyprawy po zwłoki M. Żelazo do centrali TOPR dochodzi informacja o dwóch wypadkach. W rejonie Przeł. na Patykach turysta doznał kontuzji nogi, a na grani Ornaku jest turystka, która ma atak serca. Przy użyciu śmigłowca zlikwidowana wypadek na grani Ornaku. Turystkę z Przeł. na Patykach z kontuzją nogi ratownicy znieśli na noszach francuskich i samochodem przetransportowali do szpitala. W dniu 4.07. w godz. nocnych z rejonu lwaniackiej Przełęczy sprowadzono turystów, którzy utknęli tam z braku światła. W dniu 9.07. z rejonu Czarnego Stawu sprowadzono turystę który schodząc z Rysów doznał kontuzji kolana. W dniu 10.07. w dol. Waksmundzkiej znaleziono będące w stanie rozkładu zwłoki mężczyzny. Najprawdopodobniej popełnił on samobójstwo jesienią ubiegłego roku. W dniu 12.07. z Dol. Pańszczycy zwieziono śmigłowcem do Zakopanego osłabionego 56-letniego turystę. W dniu 15.07. z rejonu Ciemniaka przetransportowano śmigłowcem turystę z kontuzją barku. W dniu 17.07. podczas podchodzenia na Mięguszowiecki Szczyt Wielki, drogą po głazach poślizgnęła się na śniegu i spadła kilkadziesiąt metrów dwójka polskich turystów. W wyniku upadku doznali oni kontuzji kończyn i ogólnych potłuczeń. Rannych śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W dniu 21.07. w Dol. Lejowej zasłabła młoda turystka. Poszkodowaną przetransportowana do zakopiańskiego szpitala. W dniu 21.07. podczas wspinaczki drogą klasyczną na Mnichu odpadł z ostatniego wyciągu 52 letni T.L. W wyniku upadku doznał on poważnego urazu czaszkowo-mózgowego. Nieprzytomnego taternika śmigłowcem TOPR przetransportowano do szpitala. W dniu 24.07. z rejonu Buczynowej Przeł. zwieziono śmigłowcem 19 letnią turystkę, która doznała lęku wysokości i nie była w stanie iść dalej o własnych siłach. W dniu 24,07. podczas schodzenia z Koziej Przeł. do dol. Pustej pomyliła szlak i utknęła w ścianie Kozich Czub 19 letnia turystka z Zabrza. Niefortunną turystkę ratownicy sprowadzili w bezpieczne miejsce. W dniu 26.07. poszukiwano turysty z Częstochowy, który w żlebie Kulczyńkiego doznał kontuzji kolana. Okazało się, że poszukiwany zszedł o własnych siłach nad Czarny Staw i tam czekał na pomoc, gdy tymczasem ratownicy szukali go w żlebie Kulczyńkiego i jego okolicach. W dniu 28.07. z Przysłopu Miętusiego zniesiono niemiecką turystkę z kontuzją nogi. W dniu 12.08. z Nosala zniesiono 58 letniego turystę z Gliwic z podejrzeniem zawału serca. W dniu 13.08, w rejonie Buczynowych Turni młody gentelmen z W- wy pomagał zejść po klamrach i łańcuchach. W trakcie tej czynności sam stracił równowagę runął się około 30m doznając licznych zranień i potłuczeń. Obolałego turystę śmigłowcem przetransportowano do zakopiańskiego szpitala. W dniu 13.08. podczas wycofywania się zjazdami spod Wielkiego Okapu na Kazalnicy wyjechał z nie zawiązanej na końcu liny lub odpadł podczas dochodzenia bez asekuracji do półki, skąd można było założyć następne stanowisko zjazdowe znany himalaista i taternik Jan Wolf. W wyniku około 250 m upadku poniósł on śmierć na miejscu. W nocy z 13/14.08. otrzymano informację, że w Dol. Waksmundzkiej znajduje się turysta ze złamaną nogą. O brzasku śmigłowcem przetransportowano rannego do zakopiańskiego szpitala. W dniu 15.08. ze szlaku na Rysy zniesiono turystę z kontuzją nogi. W dniu 19.08. taternicy znaleźli zwłoki dwójki młodych ludzi u wylotu żlebu opadającego z Żabiej Przeł. Wyżniej. Okazało się, że są to poszukiwani od dnia poprzedniego: 17 letni Ireneusz Krzyszczak i 15 letni Przemysław Staniszewski z Zielonej Góry. Najprawdopodobniej w dniu 17.08. wyszli oni z zamiarem dojścia na Rysy, zgubili szlak i zaczęli wchodzić na Żabią Przełęcz Wyżnią. Jeden z nich odpadł, strącając drugiego obaj spadli kilkadziesiąt metrów ponosząc śmierć na miejscu. W dniu 19.08. podczas schodzenia z Przeł. Między Kopami do Jaworzynki potknęła się i spadła 74 letnia turystka z Warszawy. W wyniku upadku doznała wstrząsu mózgu i ran głowy. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W dniu 20.08, poinformowano TOPR, że podczas schodzenia ze Świnicy obsunęła się kilkanaście metrów ze szlaku młoda turystka. W wyniku upadku doznała ogólnych potłuczeń. i chwilowego szoku. Na pomoc wyruszyli ratownicy śmigłowcem. W międzyczasie turystka doszła do siebie i o własnych siłach powędrowała do kolejki na Kasprowy Wierch. W dniu 20.08. w godzinach wieczornych zniesiono spod Ciemniaka turystkę ze złamaną nogą. W dniu 23.08. śmigłowcem zwieziono z przeł. Kondrackiej turystkę z kontuzją nogi. W dniu 23.08. młodzi turyści schodząc z Zawratu zauważyli w ścianie Zawratowej Turni pieska, który nie był w stanie sam się stamtąd wydostać. Jeden z turystów doszedł do pieska próbując wyciągnąć go z opresji. Pies rzucił się na niego strącając turystę kilkanaście metrów do Zawratowego żlebu. W wyniku upadku doznał on licznych ran głowy, utratę przytomności i ogólnych potłuczeń. Rannego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. A pies - uciekł. W dniu 26.08. z dol. Pańszczycy zniesiono turystę z kontuzją nogi. W dniu 4.09. podczas schodzenia z Krzyżnego do 5-ciu Stawów zmarł na zawał serca 47 letni Andrzej Kaube z Wolina. W dniu 4.09. na drogę Świeża na Wielkim Mięguszowieckim Szczycie wyszedł zespół 3 kursantów z K.W. Warszawa z instruktorem J. Hirszowskim. W godz. popołudniowych nastąpiło po długim okresie wspaniałej pogody gwałtowne załamanie połączone z intensywnym opadem śniegu i silnym wiatrem. Ponieważ zespół nie powrócił ze wspinaczki w dniu 5.09, rozpoczęto zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą. W dniu 8.09. udało się z pokładu śmigłowca zlokalizować we wsch. ścianie zwłoki jednej taterniczki, jednak ze względu na pogarszające się warunki nie udało się tego dnia ściągnąć ich ze ściany. Dokonano tego przy użyciu słowackiego śmigłowca. W dniu 9.09. u podstawy wsch. ściany pod kilkumetrową pokrywą śniegu odnaleziono ciała 3 pozostałych poszukiwanych taterników. Najprawdopodobniej przebieg wypadku wyglądał następująco: W związku z załamaniem pogody w dniu 4.09. taternicy postanowili się wycofać zjazdami. J. Hirszowski opuścił trójkę kursantów około 8O m na wygodną półkę, a sam zaczął zakładać dla siebie stanowisko zjazdowe, z dużego odpękniętego bloku. Podczas próby obciążnia stanowiska wyrwał blok i zaczął z nim spadać, strącając po drodze dwójkę kursantów. Cała trójka spadła da podstawy ściany około 250m panosząc śmierć na miejscu. Czwarta taterniczka pozostała w ścianie bez sprzętu i zmarła z wychłodzenia. W wypadku zginęli: Jerzy Hirszowski - instruktor Magdalena Dąbrowska Marcin Toniczyk Małgorzata Czubasiewicz Był to najtragiczniejszy wypadek taternicki jaki zdarzył się w ostatnich kilkunastu latach w Tatrach. W dniu 11.09. podczas schodzenia ze Świnickiej Przełęczy została porwana przez lawinę dwójka turystów. Dość mocno poturbowanych turystów ratownicy znieśli do Murowańca i dalej samochodem przetransportowano ich do szpitala. W dniu 18.09. podczas samotnej wycieczki żlebem Kirkora na Giewont odpadł z II progu 21 letni turysta z Bydgoszczy. W wyniku upadku doznał on złamania nogi, ręki, kontuzji barku i głowy. Ciężko rannego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W dniu 19.09. poszukiwano P.C. z Krakowa, który nie powrócił z wycieczki na Mięguszowiecką Przeł. pod Chłopkiem. Poszukiwany waletował najspokojniej w schronisku w 5-ciu Stawach, gdy ratownicy przeszukiwali rejon Mięguszowieckich Szczytów. W dniu 26.09. poszukiwano 20 letniego P.L. z Wrocławia, który nie powrócił z wycieczki na Krzyżne. Poszukiwany odnalazł się data następnego we Wrocławiu. W dniu 3.10. podczas schodzenia z Koziej Przeł. zaczęła zjeżdżać na butach po płacie śniegu amerykańska turystka. Zjazd zakończył się w piargach licznymi potłuczeniami i kontuzjami. Ranną na noszach francuskich zniesiono do Murowańca i przetransportowano do szpitala. W dniu 4.10. z nad Czarnego Stawu przewieziono śmigłowcem do szpitala 78 letniego turystę z Katowic z podejrzeniem zawału serca. W dniu 13.10, podczas lotu na parapencie z Kasprowego W., w wyniku silnego wiatru i popełnienia błędu w pilotażu spadł z ok. 25m i poniósł śmierć na miejscu Jerzy Ptak z Zakopanego. W dniu 17.10. podczas wycieczki szkolnej zgubiła się w rejonie Iwaniackiej Przeł. 17 letnia uczennica, na poszukiwania udał się opiekun wycieczki z grupą turystów. W międzyczasie poszukiwana dotarła do schroniska na Chochołowskiej a zagubił się opiekun, który poszedł jej szukać. Ratownicy odnaleźli go w godzinach nocnych na grani Ornaku i sprowadzili do schroniska. W dniu 11.11. podczas wycieczki Orlą Percią z rejonu Zmarzłej Przełęczy poślizgnął się i spadł 17 letni uczeń z Jabłonki. W wyniku około 100m upadku doznał złamania kości udowych obu nóg i złamania ręki, ogólnych mocnych potłuczeń. Rannego śmigłowcem Sokół przetransportowano do zakopiańskiego szpitala. W datach 29-30.11 w paśmie Gubałówki poszukiwano 17 letniego mieszkańca Zakopanego, który zaginął w tamtym rejonie. Poszukiwanego Jana Bachledę odnaleźli okoliczni mieszkańcy w potoku w Suchym. Zmarł on z wychłodzenia. W dniu 12.12, podczas podchodzenia na Skrajny Granat został porwany przez niewielką lawinkę 29 letni turysta z Gdyni. W wyniku upadku doznał bolesnej kontuzji nogi. W dniu 12.12. podczas schodzenia Mnichowym żlebem został porwany przez niewielką lawinę taternik z Krakowa. W wyniku około 300 m upadku doznał poważnych potłuczeń i złamania kości kulszowej. W dniu 27.12. poszukiwano w rejonie Kasprowego dwóch narciarzy z Niemiec, którzy zagubili się w Kotle Goryczkowym. Poszukiwani sami w godz. nocnych dotarli na Kasprowy Wierch. W tym dniu poszukiwano r6wnież 13 letniej niepełnosprawnej dziewczynki, która odłączyła się w rejonie Boczania od wycieczki. Poszukiwana odnalazła się w komisariacie Policji w Zakopanem. Adam Marasek Data utworzenia: 05/12/2008 : 10:59 Komentarze
|
|
Historia Taternictwa
Góra