Kroniki TOPR - Kroniki 1995
W dniu 1.01 zaalarmowano Centralę, TOPR, że do Wodogrzmotów Mickiewicza tuż poniżej mostu wpadł turysta. Po przyjeździe na miejsce wypadku okazało się, że „turysta” przechodząc koło zabezpieczonego barierką obrywu drogi do Morskiego Oka, stracił równowagę spadając kilkanaście metrów. Zatrzymał się tuż nad głębokim korytem Roztockiego Potoku nie odnosząc prawie żadnych obrażeń. Działalność ratowników ograniczyła się do pomocy w wyjściu na drogę zmęczonego Sylwestrem turysty.

W dniu 14.01. podczas samotnej wspinaczki w rejonie Kieszonkowych Turni został porwany przez lawinę doświadczony taternik z Gdańska. Spadając wraz z lawiną około 300 m przez liczne skalne progi doznał on poważnej kontuzji uda oraz mocnych potłuczeń. Szczęściem jego wołanie o pomoc usłyszeli taternicy będący nad Czarnym Stawem i o wypadku zawiadomili TOPR. Taternik nie wpisał się do książki wyjść i rozpoczął wspinaczkę przy III stopniu zagrożenia lawinowego. Rannego i wychłodzonego taternika śmigłowcem przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.

W dniu 18.01. podczas wspinaczki w Kuluarze Kurtyki odpadła 26-letnia taterniczka z KW Trójmiasto. W wyniku około 30 m lotu doznała otwartego złamania uda. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 30.01 z grani do Doliny Łatanej po zalodzonym śniegu spadła dwójka turystów. O pomoc poproszono ratowników z Horskiej Sluzby, którzy jako pierwsi dotarli do poszkodowanych. Na szczęście obrażenia turystów nie okazały się groźne. Z pomocą słowackich ratowników dotarli oni z powrotem na grań, gdzie przejęli ich ratownicy TOPR i sprowadzili do schroniska na Chochołowskiej.

W dniu 31.01. z Iwaniackiej Przeł. przetransportowano turystkę ze złamaną nogą.

W dniu 4.02. podczas lotu na paralotni na wysokim drzewie na stokach Nosala zawisł młody paralotniarz z leniej Góry. Ratownicy pomogli mu wydostać się z opresji.

W dniu 7.02. podczas schodzenia z Giewontu poślizgnęła się i spadła kilkadziesiąt m 19-to letnia turystka z Łodzi. W wyniku upadku doznała ona urazu głowy i ogólnych potłuczeń. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Tegoż dnia w trakcie trwania wyprawy na Giewont do TOPR dociera informacja, że, na Czubiku jest bardzo osłabiony turysta, który nie jest w stanie zejść o własnych siłach, Turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. Turystą tym okazał się 24 letni mieszkaniec Łodzi, który wraz z kolegą dzień wcześniej wyszli ze schroniska na Chochołowskiej z zamiarem przejścia grani wokół doliny.

W dniu 8.02. z wierzchołka Błyszcza został podmuchem wiatru zrzucony na stronę słowacką 21 letni mieszkaniec Lublina, Na szczęście nie doznał on poważniejszych obrażeń. Koledzy wyprowadzili go z powrotem na grań. Działalność ratowników ograniczyła się do pomocy w dojściu do schroniska na Ornaku.

W tymże dniu na samotną wycieczkę granią od Siwej Przeł. do Tomanowej Przeł. wyruszył 37 letni turysta z Wałbrzycha. Ponieważ nie wrócił on na noc do schroniska na Chochołowskiej, jego koledzy zawiadomili TOPR. Rozpoczęto poszukiwania. W dniu 9.02.w trakcie poszukiwań do Centrali TOPR dotarła informacja, że poszukiwany właśnie dotarł na Kasprowy. Okazało się, że we mgle pomylił on kierunki. Z Przeł. Tomanowej zszedł on do Dol. Cichej, gdzie spędził noc. Następnego dnia doszedł on do Kasprowego.

W dniu 9.02. spod Przełęczy Między Kopami przetransportowano do szpitala młodego turystę ze złamaną nogą.

W dniu 13.02. poinformowano Centralę TOPR, że z wyjazdu w Tatry nie powrócili dwaj turyści z Wielunia: 19-letni Marcin Szczęśniak i 25- letni Miłosz Maciński.
Mieli oni zamiar przejść grań Tatr od Chochołowskiej na wschód.
Ustalono, że poszukiwani nocowali w schronisku na Chochołowskiej z 3/4.02. Był to ostatni ślad ich pobytu.
Rozpoczęto poszukiwania zaczynając od Doliny Chochołowskiej, rozszerzając rejon poszukiwań na wschód. O poszukiwaniach powiadomiono środki masowego przekazu, Policję, Straż Graniczną.
W dniu 21.02. podczas kolejnego dnia bezowocnych poszukiwań z Łodzi nadeszła informacja, że w dniu 7.02. turysta, który jako bardzo osłabiony został zwieziony śmigłowcem z Czubika natknął się na plecak leżący na wierzchołku Jarząbczego W. Plecak ten zabrał on ze sobą do Łodzi. W plecaku były dokumenty zaginionych.
O tym fakcie powiadomił on redakcję Gazety Wyborczej w dniu 21.02. Wiadomość ta pozwoliła zawęzić teren poszukiwań do Doliny Jarząbczej i Doliny Raczkowej.
W dniu 24.02. u wylotu żlebu spadającego z Jarząbczego W. do Dol. Jarząbczej odnaleziono zasypane śniegiem zwłoki 19-to letniego M. Szczęśniaka.
W dniu 4.06. po wielokrotnych poszukiwaniach u wylotu kolejnego żlebu odnaleziono zwłoki 25-cio letniego M. Micińskiego.
Najprawdopodobniej przebieg tragedii wyglądał następująco. Idąc granią Jarząbczego W. poślizgnął się i spadł do Doliny Jarząbczej ponosząc śmierć M. Szczęśniak.
Miłosz M. zostawił plecak na grani i sam zaczął schodzić następnym żlebem, który wydawał mu się łatwiejszy do zejścia, do leżącego w dole kolegi. Niestety spotkał go ten sam los. Poślizgnął się, spadł żlebem ponosząc śmierć w wyniku doznanych obrażeń. Padający w tym okresie śnieg i silny wiatr szybko zasypał ślady tragedii. Wysoce nieetyczny czyn zabrania plecaka przez turystę z Łodzi i niepowiadomienie zaraz TOPR-u o tym fakcie, przyczynił się do długiego okresu poszukiwania zaginionych.

13. W dniu 17.02. podczas wspinaczki na płn. filarze Koziego W. odpadł i doznał kontuzji barku taternik z Warszawy. Partnerzy opuścili rannego do podstawy ściany skąd ratownicy przetransportowali go do szpitala.

Całą noc z 19/20 02. poszukiwano dwójkę młodych turystów z Warszawy, którzy nie wrócili z wycieczki na Wołowiec, do schroniska na Chochołowskiej. Okazało się, że przy złej pogodzie, mgle i silnym wietrze przymusowo biwakowali nie mogąc odnaleźć drogi zejściowej.

W dniu 25.02. poszukiwano dwójki taterników, którzy nie wrócili ze wspinaczki na drodze Świerza na Pośrednim Mięguszowieckim. Okazało się, że taternicy nie chcąc schodzić w nocy w trudnych warunkach nocnych biwakowali pod wierzchołkiem Kazalnicy.

W dniu 15.03. podczas wycieczki do Doliny Białego złamała nogę turystka z Warszawy. Ranną przetransportowano do szpitala.

W dniu 18.03 podczas samotnej wycieczki narciarskiej w Kotle pod Wołowcem zasypany został przez lawinę 89 letni Zbigniew Sygalewicz. Zwłoki pod 1, 5 m warstwą śniegu odnaleziono po 2, 5 godz. sondowaniu lawiniska.

Wieczorem w dniu 31.03 podczas wyrównywania trawersu nad Doliną Cichą została porwana przez lawinę maszyna do ubijania śniegu potocznie zwana ratrakiem. Dwuosobowa załoga zdołała wyskoczyć zaś sam „ratrak” zsunął się prawie na dno Doliny Cichej.

W dniu 1.05. podczas schodzenia jednym ze żlebów opadających na stronę Doliny Małej Łąki pomiędzy Skrajną a Pośrednią Małołącką Turnią, spadł ponosząc śmierć na miejscu 19 letni Mateusz Mamica z Krakowa. Przyczyną wypadku była nieznajomość terenu oraz brak umiejętności w posługiwaniu się rakami i czekanem.

W dniu 2.05. doszło do wypadku paralotniowego w Dolinie Jaworzynki. Młoda spadolotniarka podczas niefortunnego lądowania przy silnym wietrze doznała urazu kręgosłupa i złamania podudzia. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 27.05 podczas schodzenia ze Świnickiej Przełęczy do Świnickiej Kotlinki spadła po stromym śniegu dwójka turystów z Krakowa. W wyniku upadku turystka doznała poważnego urazu głowy.
W dniu 27.05. podczas schodzenia ze Świnickiej Przeł. do Świnickiej Kotlinki spadła po stromym śniegu dwójka turystów z Krakowa. W wyniku upadku turystka doznała poważnego urazu głowy, a jej partner niegroźnych potłuczeń. Poszkodowanego ratownicy sprowadzili do Morskiego Oka i przetransportowali do szpitala.

17 czerwca z rejonu Szpiglasowej Przełęczy osunął się po stromym śniegu na stronę Doliny Pięciu Stawów 45-letni turysta z Łubniew. Rannego przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

18 czerwca podczas schodzenia z Rysów w adidasach poślizgnął się na stromym śniegu i zatrzymał na piargach 22-letni turysta z Warszawy. Doznał na szczęście niezbyt groźnych kontuzji i potłuczeń. Poszkodowanego ratownicy sprowadzili do Morskiego Oka i przetransportowali do szpitala.

20 czerwca poniżej Przełęczy Między Kopami 19 letnia turystka z Leszna doznała kontuzji nogi. Ranna przetransportowano do szpitala. W tymże dniu, w czasie wycieczki na Granaty, młody turysta doznał ataku padaczki. W czasie ataku stracił przytomność i spadł kilkanaście metrów doznając bolesnych potłuczeń. Poszkodowanego przewieziono śmigłowcem do szpitala.

24 czerwca z rejonu Buli ściągnięto psa, który utknął w dość eksponowanym miejscu. Jak się tam znalazł ów pies-turysta nie wiadomo.

W nocy z 25/26 czerwca poszukiwano 60 letniego turysty z Krynicy, który nie powrócił z wycieczki na Orlą Perć do schroniska na Hali Gąsienicowej. Rano okazało się, że poszukiwany dotarł w nocy do schroniska w Pięciu Stawach, nie powiadamiając o tym nikogo.

29 czerwca podczas schodzenia z Rysów w rejonie Buli pod Rysami została uderzona strąconym kamieniem turystka. Poszkodowaną ratownicy sprowadzili do M. Oka.

W nocy z 30.06./1.07. i 1.07, poszukiwano 60-letniego turysty z Warszawy, który wyszedł na wycieczkę w Tatry w bliżej nieokreślonym kierunku. Rozpoczęto poszukiwania, które do wieczora 1.07. nie przyniosły rezultatu. Około 21.00 poszukiwany odnalazł się u wylotu
Dol. Kościeliskiej. Gdzie przebywał całą dobę nikomu nie zdradził.

W dniu 1.07. podczas schodzenia z Rysów 16-letni turysta. z Włocławka postanowił przyspieszyć zejście i zaczął zjeżdżać po śniegu. Zjazd zakończył się w piargach. Rannego turystę przetransportowano śmigłowcem do szpitala.

W dniu 30.06. z taboriska na Szałasiskach wyruszył na samotne przejście grani od Żabiej Czuby po Krzyżne 24-letni Marcin Mazalski ze Świdnicy. Gdy o oznaczonym czasie nie powrócił na taborisko zawiadomiono w dniu 2.07.TOPR.
W trakcie poszukiwań z pokładu śmigłowca zauważono zwłoki M. Mazalskiego, leżące w żlebie spadającym z Niżnich Rysów w kierunku Dolinki Spadowej. Prawdopodobnie przyczyną wypadku była nieuwaga lub nieznajomość terenu.

W dniu 2.07. z okolic Bobrowieckiej Przeł. zwieziono śmigłowcem 85-letnią turystkę z Krakowa z kontuzją nogi.

W dniu 7.07. w dolnej części żlebu Kulczyńskiego spadła młoda turystka z USA Poszkodowaną, turyści sprowadzili nad Czarny Staw skąd śmigłowcem przetransportowano ją do szpitala.
W dniu 7.07. podczas schodzenia z Rysów na wysokości Buli pod Rysami upadł doznając kontuzji nogi i ogólnych potłuczeń 21- letni turysta z Krakowa. Rannego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 8.07. podczas wspinaczki Kominem Świerza odpadł z ruchomym blokiem 20-letni adept taternictwa z Katowic, W wyniku około 20 m lotu doznał on kontuzji głowy, barku i ogólnych potłuczeń. Rannego prawie z miejsca wypadku wciągnięto przy użyciu windy na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W dniu 9.07. podczas podchodzenia pod żleb Kulczyńskiego pośliznęła się na płacie śniegu i spadła kilkanaście metrów 61-letnia Janina Pelczar z Krakowa, w wyniku upadku na piarg doznała ona śmiertelnych obrażeń.

W dniu 11.07. został rażony piorunem 35-letni turysta z Łodzi. Ciężko rannego i poparzonego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 12.07. na Suchej Przełęczy został śmiertelnie rażony piorunem 21-letni Bartłomiej Żerlak.

W dniu 12.07. podczas schodzenia z Czerwonej Przełęczy do Dol. Strążyskiej złamała nogę 55-letnia turystka. Poszkodowaną przetransportowano do szpitala.

W dniu 12.07. na szlaku z Pięciu Stawów do M. Oka pośliznęła się na mokrej trawie i złamała nogę 16-letnia turystka. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 13.07. na szlaku z Kasprowego na Myślenickie Turnie została śmiertelnie rażona piorunem 18-letnia Justyna Pawłowska z Sosnowca.
W dniu 13.07. z wierzchołka Kazalnicy sprowadzono 3 turystki, które ze względu na trudne warunki atmosferyczne, ulewny deszcz i gradobicie, utknęły wyczerpane na szlaku.

W dniu 17.07. po wyjściu z Jaskini Wielkiej Litworowej spadł spod otworu i doznał poważnej kontuzji głowy 21-letni grotołaz z Pruszkowa. Rannego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 18.07.podczas wycieczki na Nosal zmarł na zawal serca 55-letni Wacław Schreyner z Nowego Tomyśla.

W dniu 20.07. podczas wycieczki zasłabł poniżej Przełęczy pod Kopą Kondracką 29-letni turysta z Anglii. Poszkodowanego przy użyciu windy wciągnięto na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W dniu 20.07. podczas schodzenia z Giewontu została uderzona spadającym kamieniem
21-letnia turystka z Prudnika. Poszkodowaną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniach 22-23.07. prowadzono poszukiwania za 62-letnim turystą z Ostrowa Wlkp., który prawdopodobnie miał się udać na wycieczkę do Dol. Strążyskiej. Turystę odnaleziono po 20 godz. poszukiwań na stromym stoku nad Siklawą. Najprawdopodobniej po zgubieniu szlaku i wejściu w stromy teren turysta spadł kilka metrów, stracił przytomność i przez dłuższy okres czasu nie odpowiadał na sygnały ratowników.

W dniu 23.07. poszukiwano zespołu wspinaczkowego, który nie powrócił ze wspinaczki na drodze Świerza na wsch. ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. Poszukiwanych napotkano po godz. 20.00 schodzących Mnichowym żlebem. Gęsta mgła znacznie utrudniła orientację co przedłużyło czas zejścia po zakończonej wspinaczce.

W dniu 24.07. znad Kondrackiej Przeł. przetransportowano do szpitala. 30-letnią turystkę z Otwocka z dolegliwościami sercowymi.

W dniu 26.07. spod Kondrackiej Przeł. sprowadzono i następnie przewieziono do szpitala
20-letniego turystę z Sosnowca, który nie był w stanie zejść o własnych siłach.
W dniu 26.07. podczas zejścia z 5-ciu Stawów do M. Oka złamała nogę 50-letnia turystka francuska. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 27.07. z Przeł. pod Kopą Kondracką przetransportowano do szpitala śmigłowcem
45-letnią turystkę z kontuzją nogi.
W dniu 27.07. dwuosobowy zespół wspinał się na Kazalnicy na drodze „Schody do nieba” w rejonie ścianki problemowej zespół zmylił drogę i zapchał sie w zły wariant. Prowadzący Grzegorz Sosik postanowił wycofać się zjazdem do będącej niżej i stojącej na dobrym stanowisku partnerki. W tym celu kazał odwiązać się partnerce od liny a sam założył stanowisko zjazdowe. W momencie rozpoczęcia zjazdu odpadł on wraz ze stanowiskiem zjazdowym i spadł do podstawy ściany ponosząc śmierć na miejscu. Przyczyną wypadku było wadliwe założenie stanowiska zjazdowego. Ratownicy przy użyciu zestawu Grammingera wyciągnęli partnerkę G. Sosika ze ściany.
W dniu 27.07. z rejonu Świnickiej Przeł. przewieziono śmigłowcem do szpitala 17-letniego chłopca, który zasłabł i nie był w stanie o własnych siłach kontynuować wycieczki
W dniu 30.07. poniżej Kondrackiej Przeł. kontuzji nogi nabawiła się 44-letnia turystka z Nowego Targu. Poszkodowaną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W nocy z 1/2.08. poszukiwano dwóch zespołów wspinaczkowych, które nie wróciły ze wspinaczki na Żabiej Turni Mięguszowieckiej. O świcie po zlokalizowaniu poszukiwanych taterników sprowadzono ich całych i zdrowych z rejonu Żabiej Przeł. Wyżniej.

W dniu 3.06. podczas zwiedzania Jaskini Raptawickiej urazu nogi doznała 17-letnia turystka z Gdyni. Ranną przetransportowano do szpitala.

W nocy z 5/6 i w dniu 6.08. poszukiwano 19-letniego turysty z Warszawy, który z samotnej wycieczki granią wokół Dol. Chochołowskiej nie powrócił do miejsca zamieszkania. Okazało się, że poszukiwany pobłądził i zszedł na Słowację.

W dniu 5.08. kontuzji nogi doznała w rejonie Zmarzłego Stawu 15-letnia turystka. Poszkodowaną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 7.08. podczas wycieczki w rejonie Zawratu zasłabł 13-letni chłopiec. Wyczerpanego młodego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
  W dniu 7.06. podczas wspinaczki na ścianie czołowej Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego odpadł na ostatnim wyciągu taternik ze Śląska. W wyniku kilkunastometrowego lotu doznał on złamania podudzia. Partnerzy opuścili poszkodowanego do podstawy ściany skąd ratownicy przetransportowali go do szpitala.

W dniu 8.08. z rejonu Przeł. pod Kopą Kondracką przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystę z Warszawy z dolegliwościami sercowymi.

W dniu 10.08. w trakcie schodzenia z Dol. 5-ciu Stawów do Dol. Roztoki kontuzji nogi doznała 53-letnia. turystka ze Strzelec Opolskich. Ranną śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 11.06. w godz. wieczornych zawiadomiono TOPR, że poniżej wierzchołka Giewontu znajduje się turysta Z silnymi dolegliwościami sercowymi. W zapadającym zmroku ratownicy śmigłowcem udali się w rejon gdzie miał przebywać ów turysta. Okazało się, że w międzyczasie poczuł on lepiej i o własnych siłach zeszedł na Kondratową.

W dniu 14.06. z Iwaniackiej Przeł. przetransportowano śmigłowcem 40-letnią turystkę z dolegliwościami sercowymi.

W dniu 16.08. podczas schodzenia Mnichowym Żlebem kontuzji nogi nabawił się taternik z Warszawy. W tym samym czacie podczas wspinaczki „Wariantem H” na Zadnim Kościelcu kontuzji nogi doznał 22-letni taternik z Łodzi. Obu poszkodowanych przy użyciu śmigłowca przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.

W dniu 19.08. podczas schodzenia z Rysów w rejonie Buli pod Rysami spadł doznając kontuzji głowy i mocnych potłuczeń 17-letni turysta z Zielonej Góry. Rannego z miejsca wypadku przy użyciu windy wciągnięto na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W dniu 21.08. podczas zwiedzania Smoczej Jamy upadła i została kontuzjowana 43-letnia turystka z Ostrowa Wlkp. Poszkodowaną ratownicy przetransportowali do szpitala.

W dniu 22.08. na szlaku na Przeł. Mięguszowiecką pod Chłopkiem w rejonie Bandziocha upadł i doznał kontuzji głowy 58-letni turysta z Krakowa. Poszkodowanego przy użyciu windy wciągnięto na. pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W dniu 24.09. ze skałek nad Wrotami Chałubińskiego w wyniku nieuwagi spadł do żlebu strażnik SOP. W wyniku upadku doznał on urazu głowy, nogi i ogólnych potłuczeń. Rannego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniach 1-2.09. poszukiwano 28-letniej Laury Cichowskiej z Zabrza, która z samotnej wycieczki nie powróciła do miejsca zamieszkania. W dniu 2.09, turyści poinformowali TOPR, że w rejonie Raczkowej Przeł. natknęli się na przysypane śniegiem zwłoki turystki.
Pani L. C. wybrała się na samotną wycieczkę w Tatry Zachodnie. W trakcie wycieczki nastąpiło głębokie załamanie pogody i opad śniegu. Warunki te wyczerpały siły turystki. Zmarła ona z wyczerpania i wychłodzenia.

W nocy z 2/3.09. poszukiwano 5 młodych turystek, które nie powróciły z wycieczki na trasie Hala Gąsienicowa - 5 Stawów -Dol. Roztoki - Hala Gąsienicowa. Poszukiwane dziewczęta napotkano w lesie powyżej Polany Waksmundzkiej.

W dniu 7.09. w trakcie trwania rajdu przewodników doszło do wypadku w rejonie Przeł. Nowickiego. 43-letnia przewodniczka z Żyrardowa Krystyna Lis poślizgnęła się na śniegu i spadła około 150 m do Doliny Pańszczycy ponosząc śmierć w wyniku odniesionych obrażeń. Na Orlej Perci pozostała trójka jej towarzyszy, którzy bali się schodzić zalodzonym i zaśnieżonym szlakiem. Ratownicy desantowali sio z pokładu śmigłowca przy oczekujących na pomoc turystach. Druga grupa ratowników desantowała się w żlebie gdzie leżały zwłoki, Trójkę turystów przy użyciu windy wciągnięto na pokład śmigłowca i przewieziono na Halę Gąsienicową. Zwłoki zaś przetransportowano do Zakopanego. Warunki panujące w górach w tym dniu nie sprzyjały wysokogórskim wycieczkom.

W dniu 11.09. podczas schodzenia z Liliowego do Dol. Gąsienicowej zeszedł ze szlaku i zaczął schodzić wprost nad Zielony Staw 19-letni turysta z Sopotu. Spadł on ze skałek nad Zielonym Stawem. W wyniku upadku doznał on wstrząsu mózgu, złamań i potłuczeń. Rannego turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W nocy z 13/14.09. poszukiwano w Dolinie Chochołowskiej 56-letniego turysty z Warszawy, który nie powrócił z wycieczki na Trzydniowiański Wierch.
Poszukiwanego napotkano około 20 w nocy w Krowim Żlebie i sprowadzono do schroniska.

W dniu 15.09. podczas wycieczki do Dol. Jaworzynki kontuzji nogi nabawiła się turystka z Gliwic. Ranną przetransportowano do szpitala.

W dniu 17.09. w wyniku przymusowego lądowania w rejonie Kopy Królowej Wyżniej, kontuzji nogi nabawił się 40-letni paralotniarz z Zakopanego. Poszkodowanego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W dniu 21.09. podczas wycieczki na Czerwone Wierchy w Szarym Żlebie kontuzji nogi doznała 16-letnia turystka z Gdyni. Ranną w noszach zniesiono do Dol. Miętusiej i dalej samochodem przetransportowano do szpitala.

W dniu 24.09. dwójka taterników wspinając się płn. ścianą Giewontu natrafiła na zwłoki młodego turysty. Zwłoki przy użyciu śmigłowca wyciągnięto ze ściany i przetransportowano do Zakopanego. Okazało się, że jest to 17-letni Robert Cisowski z Suchedniowa, który kilka dni wcześniej najprawdopodobniej spadł z wierzchołka Giewontu. Nikt nie powiadomił TOPR o jego zaginięciu.

W dniu 23.09. podczas zbierania grzybów jeden z mieszkańców Zakopanego odnalazł w lesie poniżej Kalatówek zwłoki nn. mężczyzny.

W dniu 25.09. podczas wycieczki na Stoły złamała nogę 66-letnia turystka z Warszawy, Poszkodowana przetransportowano do szpitala.

W dniu 27.09. na prośbę Policji przeszukiwano teren w rejonie Kalatówek, w rejonie miejsca gdzie 4 dni wcześniej natrafiono na zwłoki NN mężczyzny. W trakcie przeszukiwania w niedalekiej odległości od poprzedniego miejsca natrafiono na kolejne zwłoki w stanie rozkładu. Rozwikłaniem tej makabrycznej zagadki zajęła się zakopiańska prokuratura.

W dniu 15.10. w czasie wycieczki Żlebem Kulczyńskiego zmylił szlak i utknął w żebrze Czarnych Ścian 43-letni turysta z Radomia. Ratownicy wyprowadzili nieuważnego turystę na szlak.

W dniu 16.10. na oczach przebywających na wierzchołku Giewontu turystów popełnił samobójstwo skacząc na stronę płn. 20-letni Andrzej Kozieł ze Świdnika. Zwłoki desperata wyciągnięto z płn. ściany przy użyciu śmigłowca w dniu następnym.

W dniu 28.10 podczas zejścia. ze Świnicy kontuzji nogi doznała 35-letnia turystka z Warszawy. Ranną przy użyciu windy wciągnięto na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W nocy z 28/29.10. powiadomiono TOPR, że z wycieczki na Wołowiec nie powrócił młody turysta z Warszawy. Rozpoczęto poszukiwania. Rano okazało się, że poszukiwany młody człowiek spał w szałasie w Dol. Jarząbczej.

W nocy z 1/2.11 w trudnych warunkach atmosferycznych poszukiwano trójki taterników z KW Katowice1 którzy nie powrócili ze wspinaczki na drodze „Z” na Cubrynie. Nad ranem napotkano poszukiwanych, którzy biwakowali po stronie Dol. Piarżystej.

W dniu 11.11. ze szlaku Myślenickie T. - Kasprowy W. przetransportowano do szpitala 23 letnią turystkę z Lublina, która w wyniku upadku doznała kontuzji nogi.

W dniu 28.11. ratownicy pomogli wycofać się z Depresji Niżnich Rysów dwójce młodych wspinaczy z KW Katowice, którzy wychłodzeni przymusowym nocnym biwakiem mieli trudności z wycofaniem się ze ściany.
W trakcie trwania wyprawy na Niżne Rysy zdarzył się kolejny wypadek. Podczas podchodzenia pod otwór jaskini Bańdzioch Kominiarski został porwany przez niewielką lawinę 24-letni grotołaz z Gdańska. W wyniku około 100 m upadku doznał on urazu głowy i klatki piersiowej. Rannego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

W 1995 roku doszło w Tatarach do 18 śmiertelnych wypadków.
253 osoby zostały ciężko ranne.
Ratownicy TOPR ratowali 420 osób.
Zorganizowano128 wieloosobowych wypraw ratunkowych i 61 akcji.
187 osób zwieziono z gór przy użyciu śmigłowca.
Ratownicy na akcjach i wyprawach spędzili 4331 godzin.

Adam Marasek

Data utworzenia: 05/12/2008 : 18:45
Ostatnie zmiany: 05/12/2008 : 18:48
Kategoria : Kroniki TOPR
Strona czytana 493 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku

Komentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.
Bądź pierwszy!


Turystyka Taternictwo

Zamknij Historia Taternictwa

Ratownictwo historia

Zamknij Kroniki TOPR

Galerie
^ Góra ^